sobota, 15 listopada 2014

Przekliananie stało się nałogiem..

 Ku#wa! Pie#dole! Poje#aniec! Sku#wiel! .. - ☹

DRAŻNIĄ MNIE OSÓB, KTÓRE CIĄGLE PRZEKLINAJĄ! 
Pisze o tym, bo u mnie w szkole dużo osób ciągle przeklina, a to jakoś zaczęło mnie drażnić. Nawet nauczyciele ciągle zwracają uwagę..
Nie jestem święta i kiedyś też zdarzało mi się często przeklinać, ale teraz tylko jak mnie coś zdenerwuje, cichutko. (:D)
Odkąd zaczęłam chodzić do gimnazjum zauważyłam, że dużo osób robi to właśnie dla SZPANU i te zwroty do siebie :
- Ty ku#wo chodź tu,
- Ciebie chyba poje#ało.
Co jest w tym takiego fajnego?  Znam parę osób, które już przeklinają nałogowo aż uszy bolą.. Jednak jeśli by osoba chciała się odzwyczaić to dałaby radę, bo w tym akurat wystarczy tylko chcieć.



Mogę zrozumieć osoby, które przeklną pod wpływem nerwów, ale trzeba mieć jakiś umiar.Szczególnie Ci co mają 13-15 lat.. przecież można np. ku#wa zastąpić słowem kurde.
Słucham rapu i często zdarzają się przekleństwa, ale samo to, że ono nawiązuje do czegoś i wymawia to osoba dorosła.



                                       

                                                 Co o tym sądzicie?

14 komentarzy:

  1. Doskonale znam to uczucie. Gdy byłam w podstawówce miałam jednego chłopaka w kasie, co na obozie non stop przeklinał. I do tego był częstym gościem w naszym pokoju. Z koleżankami miałyśmy tego dość. Ja ja dostałam ochrzan za jedno małe ku*wa, tylko dlatego, że zostałam w bardzo niemiły sposób przestraszona, co mnie też w pewny sposób zezłościło i przestraszyło. I to ja dostałam ochrzan za jeden raz, a on codziennie nadawał przekleństwami przynajmniej 10 na godzinę. -,-"
    U mnie w klasie na szczęście nie zaobserwowałam osób, które przeklinają dla szpanu. :P
    I dobrze. xD
    Ogólnie masz bardzo ciekawego bloga i interesujące posty. ;)
    I muszę przyznać, że jest jednym z moich faworytów. - uwielbiam go! :D
    Jest taki życiowy, mało sztuczny, nie o jakiejś modzie itp. Tylko tak jak w nazwie o codziennym życiu :)
    Pozdrawiam :)
    http://wikamilikalife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przeklinam, po prostu tego nie lubię, ostatnio niestety zdarza się to u mnie, ale tylko jeśli ktoś naprawdę mnie wkurzy albo po prostu cytuję czyjeś słowa ♥
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się czasem zdarzy jak już naprawdę się bardzo mocno wkurzę ,ale żeby tak na codzień to nie. Zresztą z ust dziewczyny to głupio to wygląda :)

    http://weronika-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi sie nigdy nie zdarzylo serio! To az dziwne ale nie ciagnie mnie do przeklinania.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie lubię gdy ktoś dużo przeklina, sama staram się jak najmniej używać takich słów ;)
    + klikniesz u mnie w notce w linki? Będę wdzięczna ;)

    http://voanni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. święta prawda, doskonale znam to uczucie, gdy ktos obok Ciebie nie moze mówić ( a raczej n i e c h c e ) normalnie, bez przekleństw albo z jednym, dwoma maks na całą wypowiedź. błagam, ludzie, to słowa, które mają podkreślać bardzo silne emocje! rap ma to do siebie, że ma w sobie troszku przeklinania, cóż- jak się lubi, to z całym inwentarzem :)
    Opowiastki Prawdziwe (klik)

    OdpowiedzUsuń
  7. Coś o tym wiem. Choć czasem trochę ciężko się odzwyczaić, trzeba chcieć!
    Popieram twoje zdanie. Najgorsze gdy ktoś co drugie słowo jak mówisz - co chwilę.

    OdpowiedzUsuń
  8. 100% się z tobą zgadzam! To normalne, że pod wpływem chwili przeklinamy, nawet podobno to łagodzi ból, ale boli mnie język gdy widzę dziecko idące na ulicy i przeklinając bez powodu -,-

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Są sytuacje, w których cięzko jest nie przeklinać, ale zdecydowanie sie z tobą zgadzam,ze trzeba sie powstrzymywać ,a szczególnie w miejscach publicznych :))
    Zapraszam do mnie,co powiesz na wspólną obserwację ?? :)
    http://adtadtadta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie strasznie drażni gdy ktoś przeklina... Szczególnie, że z ust 13 latka brzmi to po prostu idiotycznie. Osobą z którymi się trzymam rzadko zdarza się przeklinać, bo zawsze jak przeklną w mojej obecności to dostają ode mnie wielki wykład, że to jest wieśniackie i tak dalej. A przeklinanie dla szpanu to tym bardziej...
    pusta-szklanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja się przyznam, że mam 15 lat, a gdy weszłam do gimnazjum zaczęłam kląć jak szewc, naprawdę. W końcu zaczęłam to ograniczać, zaczęłam kształtować charakter i teraz można mnie określić (wiem, to nie jest ładne określenie ale cóż) jako 'słodka suka', w każdym razie nie przeklinam już tak, jak już pod wpływem nerwów. I dopiero teraz, gdy to ograniczyłam dopiero zobaczyłam jak okropnie brzmią słowa typu 'spierdalaj', 'wykurwiaj' w szczególności z ust kobiety, a co dopiero nastoletniej.

    http://mikijiu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ja również w gimnazjum zaczęłam przeklinać...ale z biegiem czasu się oduczyłam, no czasem zdarza mi się porządnie zakląć, ale no cóż, jestem tylko człowiekiem :D fajna nutka :) zapraszam do mnie, obserwuję :* http://go4long.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Przeklinanie to rzeczywiście ,,ciężka choroba" nastolatków, a ci robią to tylko dlatego, aby się przypodobać tym, którzy im imponują... Żenujące, żal.pl mi takich osób, doprawdy... Tutaj też kłania się materializm, o którym pisała Lu Ka na swoim blogu.
    Nie kręcą mnie takie osoby. Niż poczucia własnej godności.

    http://world-chinese-rat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń